O stresie i sposobach radzenia sobie z nim

Szkoła, zajęcia dodatkowe, studia, egzaminy, poszukiwanie pracy, dostosowywanie się do rynku pracy, wyścig szczurów, studia podyplomowe, spełnianie oczekiwań pracodawcy, porównywanie się z innymi, kłopoty w związku, narodziny dziecka, godzenie pracy z obowiązkami rodzinnymi, presja czasu, problemy finansowe, problemy mieszkaniowe, rozwód, brak pracy, choroba własna lub w rodzinie, wypadki komunikacyjne, mowa nienawiści, brak tolerancji, agresja słowna, agresja fizyczna, przemoc psychiczna, uzależnienie od alkoholu, narkotyków – to tylko garść sytuacji, które powodują stres, a niestety na niektóre jesteśmy narażeni codziennie.

12

Stres to każda reakcja fizjologiczna i psychologiczna służąca do przystosowania się osoby do wymogów stresującej sytuacji, w której ta osoba się znalazła. Stresor to właśnie sytuacja, która wywołała stres. Radzenie sobie ze stresem to poznawcze (działające w obrębie myśli i przekonań) i behawioralne (czyli nasze zachowanie) działania skoncentrowane na opanowaniu, zredukowaniu lub tolerancji tych nieprzyjemnych reakcji.

Tak na prawdę niewielka ilość stresu jest wskazana, ponieważ motywuje człowieka do działania. Dzięki niemu staramy się zdążyć z oddaniem projektu w pracy, czy szybko biegniemy na przystanek tramwajowy, by nie spóźnić się na spotkanie. Dzięki adrenalinie jesteśmy w stanie podjąć się działania, które wzbudza nasz lęk. Udowodniono, że stres w niewielkiej ilości podwyższa inteligencję i zwiększa liczbę połączeń między komórkami mózgu.

Sytuacja, która powinna nas zaniepokoić, to momenty, w których stres pojawia się w naszym życiu coraz częściej i towarzyszy nam dłużej. Długotrwały stres nas demotywuje, niszczy zdrowie, zaburza prawidłowe funkcjonowanie organizmu, a jego objawami mogą być:

  • trudności z zasypianiem lub częste budzenie się w nocy,
  • rozkojarzenie, problemy z koncentracją oraz zapamiętywaniem,
  • nerwowość, lęk,
  • przybieranie na wadze lub chudnięcie,
  • problemy trawienne,
  • biegunki, częstomocz,
  • różnego rodzaju infekcje itp.

STRESS

Na powyższej infografice umieszczono informacje o tym, gdzie stres może przejawiać się w ciele. Niektóre z tych objawów są tożsame ze stresem i bardzo łatwo np. dolegliwości bólowe w okolicach ramion i karku interpretować jako reakcja na stres. Jednak, jak się okazuje, nawet migreny, spadek libido czy problemy skórne mogą być skutkiem oddziaływania na nas silnych stresorów. Stajemy się bardziej podatni na lęk i depresję oraz nadużywanie substancji psychoaktywnych (alkohol, leki, narkotyki). Obniża się nasza produktywność w pracy, bardziej izolujemy się od innych.

Przewlekły stres wpływa na cały nasz organizm. Kortyzol i adrenalina (hormony stresu) wpływają na pracę serca i naczyń krwionośnych, a ich wysoki poziom sprzyja nadciśnieniu tętniczemu. U kobiet obserwuje się zaburzenia cyklu miesięcznego ze względu na to, że ciało otrzymuje sygnał, że istnieje jakieś zagrożenie, którym trzeba zająć się w pierwszej kolejności. Na skutek stresu zmienia się skład flory bakteryjnej w jelitach, co wpływa na problemy z odpornością i układem trawiennym. Przez ekspozycję na długotrwały stres organizm zwiększa wydzielanie hormonu odpowiedzialnego za magazynowanie tłuszczu w komórkach. Dzieje się tak dlatego, by ciało miało energię na walkę lub ucieczkę w sytuacji zagrożenia. Stąd prosta droga do otyłości, czy cukrzycy.

Jak więc radzić sobie ze stresem?

Często czujemy poddenerwowanie czy złość, ale nie potrafimy określić dlaczego. Dzieje się tak, ponieważ mózg przeciążony nadmiarem bodźców, skutecznie je selekcjonuje i idzie na skróty. Sytuacja wywołuje w nas określone emocje, a my pod ich wpływem możemy być nieprzyjemni dla rodziny czy znajomych, ponieważ działamy automatycznie. Zatem pierwszym krokiem, by poradzić sobie ze stresem jest „Stop Klatka” – zatrzymanie się na chwilę i zastanowienie: Dlaczego czuję się tak źle? Co się właśnie wydarzyło i czemu mnie to tak rusza?  Dlaczego jestem zestresowany/zły? Ten moment pozwoli nam określić przyczynę negatywnych odczuć z ciała i da możliwość wyboru strategii działania.

Kluczowa w radzeniu sobie ze stresem jest umiejętność wyrażania emocji. Ich tłumienie sprzyja kumulowaniu się w organizmie negatywnych uczuć, co w efekcie niekorzystnie wpływa na organizm i jest przyczyną późniejszych dużych wybuchów złości i agresji. Dobrze działa spokojna rozmowa z kimś bliskim i zaufanym lub jeśli nie mamy możliwości porozmawiania z drugim człowiekiem lub jest to zbyt trudne dla nas, można spisać na papierze wszystko to, co nas boli i denerwuje.

Jeśli stresu jest naprawdę dużo i nie potrafimy sami sobie z nim poradzić, dobrze byłoby skorzystać z konsultacji z psychologiem. Rozmowa z zupełnie obcą, obiektywną i nieoceniającą osobą może okazać się bardzo pomocna.

Dobrym sposobem na rozładowanie stresu jest również aktywność fizyczna. Sport, gimnastyka, joga, wspinaczka, prace w ogródku, bieganie, spacer, rower, basen, a nawet sprzątanie domu. Ulgę przyniesie też relaksacja, spokojne oddychanie, pozytywne afirmacje czy kąpiel.

Nie wszystkie sposoby zadziałają na każdego człowieka, warto więc sprawdzić, co dla nas jest najbardziej skuteczne.

 

 

 

 

Reklamy

„Przesadzasz!”, „Wymyślasz!”, „Chcesz zwrócić na siebie uwagę!” – czyli słów kilka o hipochondrii

Lek o zdrowie

 

Słowa hipochondria i hipochondryk mają dla nas często negatywne, lekceważące zabarwienie. Istnieje tendencja, by wyśmiewać nadmierne zaabsorbowanie własnymi doznaniami z ciała i zamartwianie się. „Przesadzasz”, „Wymyślasz”, „Znów chcesz zwrócić na siebie uwagę”, „Jesteś przewrażliwiony” to słowa, które często słyszy osoba cierpiąca na zaburzenie hipochondryczne, jednak bardzo często zapomina się, że cierpienie tej osoby jest prawdziwe.

Lęk o zdrowie, czyli zaburzenie hipochondryczne (dawniej określane mianem nerwicy) należy do grupy zaburzeń pod postacią somatyczną. Charakteryzuje się występowaniem nadmiernego, przepełnionego lękiem przekonania o posiadaniu choroby lub możliwością zachorowania na poważną chorobę.

W ujęciu poznawczym źródłem lęku o zdrowie i czynnikiem, który je podtrzymuje jest błędne interpretowanie prawidłowych oznak i objawów płynących z ciała jako dowodów na rozwój poważnej, nierzadko śmiertelnej choroby (nowotwór, AIDS). Zaabsorbowanie stanem zdrowia powoduje znaczne cierpienie oraz pogorszenie codziennego funkcjonowania i utrzymuje się w okresie minimum 6 miesięcy. Przyjmuje się, że osoba z hipochondrią, w związku z obniżoną tolerancją dyskomfortu fizycznego, subiektywnie mocniej doświadcza objawy z ciała. Coś co dla innych jest zwykłym uciskiem w klatce piersiowej, dla osoby chorej jest już odczuwane jako ból.

Zatem niektóre osoby z lękiem o zdrowie często poszukują otuchy u lekarzy pierwszego kontaktu, podczas gdy inni z powodu ogromnego lęku przed chorobą, całkowicie unikają kontaktu z pracownikami służby zdrowia oraz informacjami o charakterze medycznym. Zaprzeczenie istnienia choroby ze strony lekarza powoduje natychmiastową redukcję dolegliwości u osoby cierpiącej na hipochondrię, niestety jest to stan przejściowy. Osoba może wówczas znów poczuć się gorzej lub poddać w wątpliwość jakość badania.

W niektórych przypadkach, po wielokrotnych negatywnych wynikach badań osoba nabiera przekonania, że jej „choroba” nie została jeszcze wykryta, że lekarze z pewnością coś pominęli. Dlatego też każdy objaw, który wykryje musi zgłosić lekarzowi, ponieważ być może to właśnie on naprowadzi na odpowiedni trop.

Bardzo trudno przekonać chorego, że się myli. Osoba, która cierpi na zaburzenie hipochondryczne może obawiać się jednej konkretnej choroby, lub też wraz z upływem czasu lękać się różnych innych chorób. Z tego też względu hipochondrii często może towarzyszyć depresja lub objawy lękowe.

DEPRESJA LĘK

Hipochondria dotyka 4–6 % populacji, zarówno kobiety i mężczyzn. Najczęściej występuje u osób pomiędzy 20. a 30. rokiem życia, jednak może wystąpić w dowolnym wieku. Co ciekawe zaburzenie to występuje przejściowo u około 3% studentów medycyny.

Spójrzmy teraz na negatywne doświadczenia zdrowotne, które mają bardzo duży wpływ na rozwinięcie się lęku o zdrowie. Bycie świadkiem czyjegoś bólu może doprowadzić do przekonania, że nam również może się coś podobnego przytrafić. U niektórych osób może ukształtować się przekonanie, że gdy już zapadnie się na jakąś chorobę, to „Nic nie można już zrobić, to koniec”. Stąd ich zachowanie nakierowane jest na zapobieganie rozwinięciu choroby poprzez częste badanie ciała i wizyty u lekarza. Śmierć członka rodziny lub kogoś znajomego zwiększa świadomość własnej śmiertelności, co prowadzi do wzrostu poczucia zagrożenia i bezradności. Natomiast w przypadku, gdy osoba wygrała z chorobą (np. rakiem czy zawałem) może być bardziej wyczulona na jakiekolwiek objawy nawrotu choroby. Dorastanie wśród osób, które zamartwiają się o swoje zdrowie, wyszukują objawów świadczących o poważnej chorobie, może wzmocnić taki sposób radzenia sobie z lękiem we własnym życiu. Współcześnie internet daje nieograniczone możliwości uzyskiwania wiedzy na każdy temat. Dotyczy to również stron o charakterze medycznym. Nierzadko, by zwiększyć ruch na stronie, opisywane są różne kontrowersyjne, rzadkie przypadki np. chorób somatycznych. Osoba z lękiem o zdrowie może więc wiele objawów nadinterpretować. Na internetowych forach jedni pacjenci odpowiadają drugim, konsultują się nawzajem, doradzają, diagnozują co również może wprowadzać w błąd i wzmocnić lęk u chorego. Co wiec zrobić?

Badania pokazują, że w leczeniu lęku o zdrowie może pomóc terapia poznawczo-behawioralna, której celem jest zmiana wzorców myślenia i zachowania pacjenta. Terapia hipochondrii nie likwiduje doznawanych objawów i sygnałów z ciała jednak pozwala pomóc w poprawnej ich interpretacji. Proces ten wymaga uznania, że objawy, których doświadcza pacjent rzeczywiście istnieją, a terapia ma na celu ich wyjaśnienie i zmianę sposobu ich oceny przez chorego.

Lek o zdrowie1

 

Schizofrenia – kiedy choroba przejmuje władzę nad umysłem

Każdy z nas słyszał o schizofrenii, ale niewiele osób wie, co tak naprawdę kryje się pod jej nazwą. Zwykle kojarzy się bardzo pejoratywnie i najczęściej przedstawiana jest w negatywny sposób, co prowadzi do przekonania, że jest bardziej przerażająca niż w rzeczywistości. Dlatego też osoby chorujące na schizofrenię są wyjątkowo narażone na stereotypizację i stygmatyzację.

s

Part man/ Part negative space by Keith Negley

Termin schizofrenia pochodzi od słów schizis – rozszczepićphren – umysł, jednak osoby cierpiące na nią nie mają rozszczepionej osobowości. W niektórych sytuacjach ich zachowanie może być niezwykłe, lecz nie oznacza nagłej przemiany w kogoś innego.
Choroba ta należy do tzw. zaburzeń psychotycznych (czyli psychoz), które charakteryzują się zmienionym chorobowo, nieadekwatnym postrzeganiem, przeżywaniem, odbiorem i oceną rzeczywistości. Chory na schizofrenię ma poważnie upośledzoną umiejętność krytycznej, realistycznej oceny własnej osoby, otoczenia i relacji z innymi, a nawet nie jest do niej zdolny. Występuje kilka postaci schizofrenii:  paranoidalna, zdezorganizowana (hebefreniczna), katatoniczna, prosta, rezydualna i niezróżnicowana. W Polsce najczęściej rozpoznawana jest postać paranoidalna.

Osoba chora na schizofrenię:

  • może inaczej postrzegać rzeczywistość: słyszy lub czuje to, czego nie ma.
  • może mieć przekonanie, że jest śledzona, że ludzie chcą ją zniszczyć, wszyscy mówią dziwne rzeczy, ośmieszają ją publicznie lub spiskują przeciwko niej. To właśnie urojenia paranoidalne, czyli fałszywe przekonania które bardzo trudno podważyć mimo dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość.
  • może mieć fałszywe wrażenie zaburzenia porządku świata – przyczynowego, czasowego i przestrzennego.
  • często czuje lęk i niepokój. Jest nieufna, co zmniejsza chęć nawiązywania kontaktów z ludźmi i prowadzi do zamknięcia się we własnym świecie.
  • czuje się nieadekwatnie do sytuacji, jest zagubiona, jakby niedopasowana.
  • czasami czuje się niezwyciężona i nie do pokonania. Ma wrażenie posiadania wewnętrznej mocy, która pomaga jej w wypełnianiu rozmaitych misji, np. w zbawianiu świata.
  • może czuć się osamotniona, ponieważ nie potrafi jasno wyrazić swoich doznań ani sprecyzować swoich uczuć. Czuje się nierozumiana. Często podlega ocenie na podstawie dziwacznych zachowań.
  • może wyrażać chęć bycia w bliskim kontakcie z innymi i jednocześnie unika głębszych więzi interpersonalnych.

W schizofrenii objawy psychotyczne (urojenia, omamy, trudności w myśleniu i komunikowaniu się z otoczeniem) pojawiają się cyklicznie na przestrzeni wielu lat. Jej przebieg charakteryzuje się nawrotami, tak zwanymi ostrymi epizodami psychotycznymi oraz okresami częściowo lub całkowicie wolnymi od objawów.
Chorobowość określa się na około 1% w skali ogólnej populacji. Schizofrenia określana jest mianem choroby młodych. Równie często chorują kobiety, jak i mężczyźni, jednak  mężczyźni zaczynają chorować średnio w nieco młodszym wieku (21.–25. roku życia) niż kobiety (25.–30. rokiem życia).

schizofrenia na bloga

Schizofrenia powstaje w wyniku złożonych interakcji między wieloma czynnikami. Nie jest chorobą dziedziczną, ale obecność choroby psychicznej w rodzinie może zwiększać prawdopodobieństwo zachorowania któregoś z jej członków w przyszłości.

Początek schizofrenii może być nagły (choroba rozwija się w ciągu kilku dni), szybki (kilka tygodni) lub też stopniowy (objawy narastają powoli przez kilka miesięcy, a nawet lat). Początek nagły/ostry lub szybki z reguły nie budzi żadnych wątpliwości otoczenia (a często również i samego pacjenta), że dzieje się coś niepokojącego. Rodzina zazwyczaj chce szukać pomocy lekarskiej jak najszybciej, sam chory natomiast nie zawsze jest przekonany o swojej chorobie – niekiedy fałszywie ocenia rzeczywistość i nie szuka pomocy lekarskiej, a nawet jej unika.

Objawy schizofrenii:

  1. Pozytywne: halucynacje (omamy słuchowe, wzrokowe, węchowe), urojenia (fałszywe przekonania, błędne sądy)
  2. Negatywne: anhedonia (brak lub utrata zdolności odczuwania przyjemności), apatia (obniżenie aktywności psychicznej i fizycznej, utrata zainteresowań, zmniejszenie liczby kontaktów społecznych), abulia (niemożności podejmowania decyzji i działania), awolicja (brak własnej woli czy jej ograniczenie).
  3. Zaburzenia poznawcze: zaburzenia koncentracji uwagi, pamięci, inteligencji
  4. Zaburzenia nastroju: smutek, żal, zmniejszona radość
  5. Objawy dezorganizacji psychicznej: dziwaczne zachowania, zaburzony proces myślowy

Mimo tego, że schizofrenia jest chorobą przewlekłą, odpowiednio dobrane leki oraz wsparcie psychoterapeutyczne pomagają choremu wrócić do codziennego funkcjonowania. Leczenie schizofrenii powinno być kompleksowe, ale podstawową rolę odgrywa leczenie farmakologiczne. Terapia poznawczo-behawioralna jest stosowana do zmniejszenia objawów oraz poprawienia samooceny, funkcjonowania społecznego oraz wglądu. Systematyczne leczenie  może przynieść długotrwałe remisje (czyli okresy bez objawów), jednak nawet wtedy należy kontynuować przyjmowanie leków w ramach profilaktyki nawrotów choroby. Niezmiernie ważna jest dobra współpraca pacjenta i jego rodziny z lekarzem psychiatrą oraz psychologiem. Psychoedukacja pacjenta i jego najbliższych stanowi podstawę skutecznego radzenia sobie z objawami choroby i towarzyszącymi jej trudnościami. W leczeniu chorych na schizofrenię zwraca się szczególną uwagę na ewentualne współwystępowanie innych zaburzeń psychicznych, przede wszystkim uzależnienia od alkoholu i nikotyny.

 

 

 

 

 

Związek po zdradzie – co dalej?

Uważa się, że romanse pozamałżeńskie są najczęstszym problemem, z którym pary zgłaszają się na terapię, i zajmują drugie miejsce pod względem destrukcyjności dla związków. Pierwsze miejsce należy do przemocy fizycznej, która ma bardziej negatywne oddziaływanie niż zdrada. Zwolennicy liberalnego podejścia do tematu wierności bagatelizują zdradę i wyliczają szereg korzyści dla związku: dowartościowanie, zaspokojenie potrzeb fizycznych, odświeżenie relacji z partnerem, wzbogacenie życia seksualnego. Jednak zdrada zawsze krzywdzi drugą osobę i może okazać się błędem nie do naprawienia.

las

Badanie pt. „Ryzykowne zachowania Polaków” z 2016 r. przeprowadzone przez Centrum Profilaktyki Społecznej  wykazało, że pozamałżeńskie kontakty seksualne miało aż 39% osób. Wyniki wskazały, że mężczyźni zdradzają częściej (46%), i są to zwykle jednorazowe akty. Kobiety, które przyznały się do niewierności (32%) prowadziły dłuższe romanse, niejednokrotnie wieloletnie. Zdradzające partnerki mają zwykle od 28 do 40 lat, niewierni partnerzy: od 25 do 50 lat. Obecnie obserwuje się rosnący trend związany z nawiązywaniem kontaktów pozamałżeńskich młodych mężczyzn przez internet. Co dziesiąty młody mężczyzna umówił się na seks z partnerką z sieci. Wykształcenie mężczyzn nie ma bezpośredniego związku ze skłonnością do zdrad, natomiast kobiety z wyższym wykształceniem, lepiej zarabiające, bezdzietne, aktywne zawodowo częściej wdają się w romanse.

Kluczową kwestią jest fakt, że zdrada często bywa wyrazem kryzysu w związku, który trwał od dłuższego czasu. Ujawnienie jej prowadzi do konieczności podjęcia poważnych decyzji. Niejednokrotnie jest to spore wyzwanie dla obojga, dlatego zdarza się, że na tym etapie para decyduje się rozstać lub skorzystać z pomocy psychoterapeuty.

klucz

Przyczyny zdrady mogą być różne: rozczarowanie codziennością, niezrozumienie ze strony partnera, stresująca praca, kłopoty finansowe, rutyna w życiu seksualnym, wyjazdy służbowe, zaniedbanie przez partnera, tęsknota za romantycznym uniesieniem, poczucie pustki, potwierdzenie własnej atrakcyjności. Wiedza o przyczynach zdrady bywa źródłem ulgi i daje szansę na bardziej świadome i mniej destrukcyjne funkcjonowanie w przyszłości; daje nadzieję, że kolejne kryzysy mogące zdarzyć się w życiu pary będą rozwiązywane bardziej konstruktywnie.

Warunkiem powodzenia terapii par są:
  • dobrowolność – każda strona powinna chcieć uczęszczać na terapię celem odbudowania związku, w żaden sposób nie można zmusić drugiej osoby do terapii.
  • szczera motywacja do pracy nad związkiem obydwu stron.

Spotkanie w gabinecie z osobą neutralną, bezstronną i życzliwą może pomóc parze w przyjrzeniu się sprawie na spokojnie. Dostrzec, że bolesna zdrada jest wynikiem wielu czynników. Terapeuta pomaga uporządkować myśli i uczucia oraz zobaczyć złożoność sytuacji i wielość aspektów. Dodatkowo kolejne wspólne doświadczenia pozwalają odbudowywać obraz partnera jako osoby godnej zaufania.
Celem pierwszej wizyty jest ustalenie czy pomysły na rozwiązanie kryzysu w związku są realistyczne i czy pomoc terapeuty jest potrzebna. Terapeuta przygląda się również celom partnerów, które chcieliby osiągnąć poprzez uczęszczanie na terapię.  Dzięki wstępnym konsultacjom z terapeutą par niektórzy decydują się na korzystanie z jego wsparcia, a inni odnajdują w sobie siłę, by uporać się ze zdradą samodzielnie.

Możliwe jest także indywidualne wsparcie osoby, która dowiedziała się, że została zdradzona przez partnera. Własna terapia jest okazją do wyrażenia swoich emocji, żalu i rozczarowania w atmosferze akceptacji i zrozumienia. Terapia indywidualna pozwala odkryć w sobie siłę, by odbudować związek lub by rozpocząć życie na nowo w pojedynkę.

Po ujawnieniu romansu u osoby zdradzonej następuje trzyetapowy proces radzenia sobie:

  1. Emocjonalny „rollercoaster”w tej fazie następują silne wahania emocji, gdzie dominuje gniew oraz skrajne zachowania względem zdradzającego: od wyrzucenia z domu do namawiania do szybkiego powrotu.
  2. Okres zawieszenia – w tej fazie reakcje emocjonalne są słabsze i rzadziej podejmowane są próby zrozumienia zdrady. Dominuje spokój i akceptacja, obojętność.
  3. Odbudowanie związku – w tej fazie osoba zraniona zaczyna dostrzegać wysiłki i chęci partnera, by odbudować związek na nowo i w zależności od własnej ku temu motywacji decyduje co dalej.

para

Ważne, by pamiętać, że zdrada zawsze krzywdzi drugą osobę, a romans często jest objawem szerszego problemu w związku, który leży u jego podłoża i musi stać się przedmiotem dyskusji podczas terapii.

Nienawidzę cię, ale nie zostawiaj mnie.. Czym jest zaburzenie osobowości borderline?

Osobowość chwiejna emocjonalnie typu borderline (Borderline Personality Disorder – BPD) jest zaburzeniem psychicznym dotykającym około 1-2% populacji ogólnej. To poważna choroba psychiczna, która tworzy u jednostki emocjonalną niestabilność, tak bardzo nierozumianą przez społeczeństwo. Borderline występuje częściej u kobiet niż u mężczyzn, co tłumaczy się zwykle częstszym molestowaniem seksualnym w dzieciństwie kobiet, jak też większą aprobatą społeczną do zachowań impulsywnych czy agresywnych u mężczyzn.

Tak na prawdę zaburzenie to wiąże się z silnym cierpieniem emocjonalnym jednostki, ciągłymi wahaniami nastroju, silnym lękiem przed odrzuceniem, chronicznym uczuciem pustki (brakiem sensu w życiu) oraz impulsywnym zachowaniem i napadami intensywnego gniewu.

pusty

Borderline zazwyczaj rozpoczyna się w okresie dojrzewania lub wczesnej dorosłości, a objawia się zwiększoną wrażliwością emocjonalną, impulsywnością, problemami z utrzymaniem długotrwałych związków i samookaleczaniem. Zaburzenie to często powoduje ogromne cierpienia i zakłóca zdolność osoby do osiągnięcia spełnienia w życiu osobistym, zawodowym lub w nauce.

Osoby z zaburzeniem osobowości borderline często cierpią z powodu innych problemów psychicznych takich jak: depresja, nadużywanie substancji psychoaktywnych (alkohol, narkotyki), zaburzenia stresu pourazowego PTSD, choroby afektywnej dwubiegunowej i zaburzeń odżywiania. Około 75% osób z borderline podejmuje próby samobójcze i samookalecza się. Zachowania tego typu świadczą o powadze choroby i powinny skłonić do natychmiastowego poszukiwania pomocy.

borderline-na-bloga

CHARAKTERYSTYKA

Emocje: Chwiejność emocjonalna to doświadczanie częstych i intensywnych emocji, przy jednoczesnym długim czasie dochodzenia do normalnego stanu emocjonalnego.  Wiele osób z BPD często doświadcza intensywnego gniewu, strachu, smutku i wstydu.

Zachowanie: Dominują zachowania impulsywne, które są potencjalnie szkodliwe dla jednostki: nadużywanie narkotyków i alkoholu, nadmierne wydatki, ryzykowne zachowania seksualne, epizody objadania się.  Często u chorych spotyka się zachowania autoagresywne, takie jak: cięcie się, uderzanie głową, podduszanie (z zamiarem lub bez zamiaru samobójstwa).

Kontakty interpersonalne:  Relacje z rodziną, znajomymi, przyjaciółmi czy w związkach romantycznych są burzliwe, intensywne i pełne sprzeczności. Związki mają zwykle wiele wzlotów i upadków. Chorzy często obawiają się porzucenia, zamartwiają się odejściem partnera i robią wszystko, by temu zapobiec.

Tożsamość: Osoby z BPD zwykle nie wiedzą kim są, odczuwają pustkę i brak sensu w życiu, dlatego często zmieniają pracę, przyjaciół, otoczenie, zainteresowania i cele życiowe.

Myśli: W silnym stresie chorzy na BPD mogą mieć myśli paranoiczne (że ktoś chce im wyrządzić krzywdę) lub mogą odczuwać dysocjację (nierealność zdarzeń i sytuacji, brak świadomości tego, co się stało).

Osoba cierpiąca na zaburzenie osobowości chwiejnej emocjonalnie może mieć trudności w każdej ww. sferze, jednak nie wszystkie problemy mogą pojawić się jednocześnie.

osoba

PRZYCZYNY

Podobnie jak w innych zaburzeniach psychicznych nie ma jednej przyczyny, która powoduje BPD. Prawdopodobnie jest to kombinacja czynników biologicznych, środowiskowych i psychologicznych. Wiele osób z BPD, choć nie wszystkie, doświadczyły w dzieciństwie przemocy emocjonalnej, fizycznego lub molestowania seksualnego. Jednak należy mieć na uwadze fakt, że są osoby, które jako dzieci zostały wykorzystane seksualnie, ale nie zachorowały na zaburzenie osobowości z pogranicza, dlatego tę przyczynę należy traktować bardzo ostrożnie.

LECZENIE

Ostatnie badania pokazują, że osoby z BPD mogą znacznie poprawić jakość swojego życia dzięki psychoterapii.  Terapeuci poznawczo-behawioralni w leczeniu zaburzenia osobowości z pogranicza korzystają z terapii dialektyczno-behawioralnej (DBT), która łączy techniki terapii poznawczo-behawioralnych (m.in. modyfikacja poznawcza, ekspozycja, regulacja emocji) z uważnością, akceptacją i procesami dialektycznymi.

Dzięki większej świadomości BPD, możemy nauczyć się rozumieć tę chorobę i zapobiegać zgonom, które powoduje. Jeśli więc podejrzewasz, że ty lub ktoś z twojego otoczenia cierpi na BPD, natychmiast udaj się po pomoc do lekarza rodzinnego, psychologa lub psychoterapeuty.

Nieśmiałość, a może już fobia społeczna?

Garść FAKTÓW:

Fobia społeczna jest jednym z najczęściej diagnozowanych zaburzeń psychicznych. Występuje u ok. 7-9% społeczeństwa, najczęściej pojawia się między 17. a 30. rokiem życia, dwa razy częściej chorują kobiety niż mężczyźni. Główną cechą fobii społecznej jest lęk przed negatywną oceną innych osób oraz przewidywanie osoby dotkniętej tą fobią, że taka właśnie będzie reakcja ludzi na jej nieudane wystąpienie przed publicznością.

2

Jeżeli więc UNIKASZ:

  1. Przebywania z innymi ludźmi, bo zrobisz coś głupiego i zostaniesz wyśmiany,
  2. Jedzenia w restauracjach, miejscach publicznych, bo się pobrudzisz i wszyscy to zobaczą,
  3. Wygłaszania prezentacji, zabierania głosu w towarzystwie osób nieznajomych, bo się zająkniesz, pomylisz, lub zapomnisz tekstu i wyjdziesz na głupka,

..a w SYTUACJACH SPOŁECZNYCH:

  • czerwienisz się,
  • pocą ci się dłonie, pachy, stopy, plecy,
  • masz mdłości,
  • trudno ci się skoncentrować,
  • drżysz,
  • jest ci duszno..

..prawdopodobnie może to być

FOBIA SPOŁECZNA

JAK TO DZIAŁA?

cbt-diagram

DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE?

Osoba z fobią społeczną bacznie obserwuje reakcje ludzi wokół siebie, które stanowią dla niej podstawę do oceny własnego zachowania. W sytuacji społecznej skupia się na sobie,  kontroluje swoje emocje i zachowanie. Dużo czasu spędza na przygotowywaniu się do ewentualnej wypowiedzi, przy jednoczesnym wielokrotnym odtwarzaniu w głowie obrazów sytuacji, w których popełnia błąd, a ludzie wokół śmieją się, wytykają palcami, odbierają ją jako debila, czy osobę głupią. Te wszystkie zmienne często prowadzą do eskalacji lęku i ostatecznie do unikania przebywania wśród ludzi.

Za wszystko odpowiada mieszanka strachu przed negatywną oceną innych oraz negatywnej samooceny.

palce

NEGATYWNE MYŚLI AUTOMATYCZNE W FOBII SPOŁECZNEJ:

  • „On mnie nie lubi”
  • „On myśli, że jestem nudna”
  • „Zrobię głupie wrażenie”
  • „Nie mogę się zająknąć”
  • „Nie wiem co powiedzieć. Ludzie pomyślą, że jestem głupi”
  • „Będą mi drżeć ręce i stracę panowanie nad sobą. Wszyscy zwrócą na mnie uwagę”
  • „Co jeśli zacznę się bać? Ludzie to zauważą i nie będą mnie traktować poważnie”
  • „Co jeśli zacznę się pocić? Pomyślą, że jestem nienormalny”
  • „Będę bełkotać i się pomylę. Pomyślą, że jestem niedorozwinięta”

STATYSTYKI

60%

tyle osób będzie dalej cierpieć na fobię społeczną, jeśli nie skorzysta z pomocy specjalistów.

30%

tylko tyle osób wyzdrowieje bez terapii w ciągu roku.

Fobia społeczna znacznie wpływa na funkcjonowanie społeczne i osobiste jednostki, dlatego warto popracować nad tym zaburzeniem, by diametralnie odmienić własne życie.


JAK SOBIE POMÓC?

Jeśli objawy fobii społecznej utrzymują się już 6 miesięcy, warto skorzystać z psychoterapii. W nurcie terapii poznawczo-behawioralnej spotkania odbywają się co tydzień i trwają do 14 sesji. Terapia osób z fobią społeczną polega na zmianie sposobu myślenia o:

  • objawach, które odczuwają,
  • sobie
  • innych ludziach.

terapia

Dodatkowo wykonuje się pracę osobistą między sesjami, czyli ćwiczenia pomagające lepiej zrozumieć specyfikę zaburzenia. Podczas sesji psychoterapeuta wykonuje z pacjentem ekspozycje i eksperymenty behawioralne, które są wspólnie omawiane i przygotowywane za zgodą pacjenta. Terapeuta zachęca do przećwiczenia pewnych rzeczy, początkowo wykonując je samodzielnie. Pacjent widząc, w jaki sposób wygląda ćwiczenie, chętniej przystępuje później do jego powtórzenia.